W dniach od 26 czerwca do 1 lipca, na kilka dni przed 71 rocznicą pogromu kieleckiego, zapraszamy do obejrzenia najważniejszych filmów dotyczących pogromu. Najstarszy dokument, autorstwa Marcina Łozińskiego, został zrealizowany w 1986 roku, najmłodszy, nagrodzony wieloma nagrodami obraz „Przy Planty 7/9” miał swoją premierę w poprzednim roku. Po każdym pokazie przewidziano dyskusję. 

Poniedziałek 26.06 godz. 18.00

„Świadkowie”

1986, reż. Marcel Łoziński, czas trwania: 26 min. Film, zgodnie ze swoim tytułem, opiera się na wypowiedziach świadków zbrodni, której dokonano w Kielcach na mieszkańcach domu przy ul. Planty 7/9. Wypowiadają się nauczycielka, pielęgniarka, plastyk, inżynier, robotnik, fotograf, filolog, ksiądz...

Poniedziałek 26.06 godz. ok. 18.30

„Henio”

1999, reż. Andrzej Miłosz, Piotr Weychert, czas trwania: 19 minut.  Henryk Błaszczyk, chłopiec ,którego rzekome porwanie było początkiem pogromu, milczał przez 50 lat. W 1996 roku, po wielu namowach pary twórców, zdecydował się opowiedzieć przed kamerą o tym, co pozostało mu w pamięci z tamtych wydarzeń.

Wtorek 27.06 godz. 18.00

„Pogrom. Kielce: 4 lipca 1946”

1996, reż. Andrzej Miłosz, Piotr Weychert, czas trwania: 55 min. Film zrealizowany z okazji 50.tej rocznicy pogromu kieleckiego. Tragiczne wydarzenia z 4 lipca 1946 opowiedziane przez świadków i ofiary wydarzeń. 

Piątek 30.06 godz. 18.00

„Amnezja”

„Amnezja”, 2015, reż. Jerzy Śladkowski, czas trwania: 19 minut. "Mój dziadek robił ten pogrom" - mówi Piotr Piwowarczyk, kielczanin, bohater filmu. "Amnezja" to dokument o psychicznym ciężarze bycia świadkiem mordu, a zarazem o wartości samego świadectwa.   

Sobota 1.07 godz. 18.00

"Przy Planty 7/9"

2017, reż. Michał Jaskulski i Lawrence Loewinger, czas trwania: 1 godz. 26 min. Film opowiada o kieleckiej drodze do przywracania pamięci o pogromie z 4 lipca 1946 roku.  Pokazuje historię działań Bogdana Białka, które polegają na przebijaniu się przez teorie spiskowe dotyczące tych wydarzeń, wyparcie pogromu ze świadomości kielczan i utrwalane przez lata wzajemne stereotypy Polaków i Żydów. Zbliżenie między kielczanami a Żydami zaczyna się rodzić, lecz ma też swoją cenę.  

 

 

 

Pokaz filmów stanowi wstęp do obchodów 71 rocznicy pogromu. Dalsze wydarzenia:

Wczorajszy wieczór w Instytucie upłynął wśród wyjątkowych muzycznych brzmień. Anatolij Kogan i Konstanty Wileński, którzy zaszczycili nas swoją obecnością, zabrali publiczność w muzyczną podróż.

Koncert rozpoczął się utworem skomponowanym przez Konstantego Wileńskiego w momencie, kiedy jego przyjaciel, Anatolij Kogan, wyemigrował do Izraela. "Szkica żydowska" powstała w klimacie rozstania, kiedy muzycy nie wiedzieli, że ich artystyczne drogi będą się splatać przez całe dalsze życie. Osobisty wstęp poprzedził również kolejny utwór, tym razem młodego izraelskiego kompozytora, przyjaciela muzyków, zatytułowany "Smutna piosenka".

Z wielkim zainteresowaniem przyjęty został blok tanecznych melodii ludowych, otwarty polonezem. Usłyszeliśmy irlandzki "Brian Boru's March" oraz kilka tematów z zebranych przez artystów kompozycji - tańców żydowskich.
Przed rozpoczęciem bloku muzyki fimowej, Konstanty Wileński wspominał Andrzeja Kozieję, wielkiego miłośnika filmu i teatru. Blok otworzył "Walc Barbary" skomponowany przez Waldemara Kazneckiego do filmu "Noce i Dnie". Tematów z filmu "Vabank", serialu "Polskie drogi", a także z filmu "Skrzypek na dachu", pianista nie musiał nawet zapowiadać.

Bogactwo nastrojów domknął walc Fryderyka Chopina, znany powszechnie jako "minutowy".

Koncert był wiosenną inspiracją dla wszystkich miłośników muzyki.

WIĘCEJ ZDJĘĆ:

We worek, 23 maja, gościem Instytutu Kultury Spotkania i Dialogu był ks. dr Grzegorz Strzelczyk. Wykład zatytułowany "Neuroteologia - czy da się połączyć ogień z wodą?" w dużej mierze odnosił się do książki stanowiącej zapis dialogu teologa i neurobiologa.

Pierwotnie naszymi gośćmi miało być dwóch autorów. Niestety prof. Jerzy Vetulani, wybitny neurobiolog, zmarł w kwietniu tego roku. Prezes Stowarzyszenia, Bogdan Białek, poprosił zebranych, by przed rozpoczęciem wykładu chwilą ciszy uczcili pamięć prof. Vetulaniego.

Ks. Strzelczyk zaznaczył, że książka „Ćwiczenia duszy, rozciąganie mózgu” to nie zapis sporu ateisty i teologa, ale wspólne badanie doświadczenia religijnego, z góry zakładające rozbieżność w kwestii fundamentalnej – istnienia przedmiotu doświadczenia, czyli Boga.

- Chrześcijański teolog czy mistyk, jest przekonany o istnieniu przedmiotu duchowego - Boga. Neurobiolog natomiast nie może nic powiedzieć o tym przedmiocie, a nawet może go pomijać. Interesuje go doświadczenie, czyli to, co dzieje się w mózgu. Tu dialog robi się trudny – mówił nasz gość. Zaznaczył jednak, że choć dyskusja bywa szalenie trudna, to konfrontacja przedstawicieli nauk, z których każdy zakłada wycinkowość swojego obszaru badań, jest ciekawa dla każdej ze stron. Teologowi ta wiedza pozwala na poszerzenie perspektywy spojrzenia w obszarze niesamowicie delikatnym i trudnym do zbadania – ludzkiej duchowości.

W dyskusji, która miała miejsce po wykładzie, padały trudne pytania o kwestie związane z doświadczeniem religijnym. Słuchaczy interesowało między innymi, jak powiązać pewne predyspozycje neurobiologiczne do tego, że są doświadczenia mistyczne, czyli co jest w takiej sytuacji czynnikiem bodźcotwórczym.

- To, co opowie mistyk o swoim doświadczeniu, będzie opowiedziane wewnątrz tego doświadczenia, które posiada – tłumaczył ks. Strzelczyk. - Potrzebę religijną mamy w sobie, ona ewoluowała z nami. To jest wspólna płaszczyzna - dodał.

WIĘCEJ ZDJĘĆ:

wtorek, 23 maj 2017 12:01

Rocznica mordu dzieci żydowskich

Dziś przypada 74 rocznica mordu dzieci Żydowskich z obozu pracy w okolicach Jasnej i Stolarskiej. 23 maja 1943 roku Niemcy zastrzelili 45. dzieci żydowskich, które zabrali rodzicom, uznając je za niezdolne do pracy. Najmłodsze z nich miało 15 miesięcy, najstarsze 13 lat.

Pamiętamy dziś o tych młodych ofiarach nieludzkiej nienawiści.

Cztery lata temu Stefan Zabłocki, któremu udało się tamtego dnia ocalić życie, powiedział do zebranych:

"...przyrzeknijcie sobie samemu - ja będę walczył, aby coś takiego już się nigdy nie powtórzyło. I żeby wszystkie dzieci na świecie miały dobre dzieciństwo i mogły wyrosnąć na mądrych i dobrych ludzi".

Dziękujemy uczniom Gimnazjum nr 6, którzy odwiedzili dziś Stowarzyszenie w ramach projektu "Edukacja w miejscach pamięci". Z ich pomocą pod pomnikiem Menora zasadziliśmy 45 kwiatów, które mają wyrazić naszą pamięć.

Jesteśmy również wdzięczni p. Mirosławowi Łakomcowi, właścicielowi firmy ACM Agrocentrum, oraz pracownikom, za przekazanie kwiatów oraz pomoc.

Więcej zdjęć:

W sobotę, 20 maja, nasz Instytut wziął udział w Europejskiej Nocy Muzeów.

Od godziny 17.00 do północy przez naszą siedzibę przewinęło się kilkaset osób. Mogli oni obejrzeć bezpłatnie stałą wystawę o pogromie kieleckim "Wspomnijcie na minione dni", czasową wystawę obrazów o. Tomasza Biłki OP "Sicut cervus. Obrazy duszy" oraz posłuchać o losach rodziny Goldszajdów. O 23 rozpoczęła się projekcja filmu "Przy Planty 7/9" w której uczestniczyło kilkadziesiąt widzów.

Więcej zdjęć:

W poniedziałek, 8 maja, gościem Instytutu Kultury Spotkania i Dialogu był Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny Więzi. Wygłosił on wykład zatytułowany „Radość Miłości według Franciszka”. Było to kolejne spotkanie z cyklu „Zrozumieć Franciszka”.

Podczas swojego wykładu Zbigniew Nosowski omówił sposób myślenia papieża Franciszka o rodzinie i małżeństwie, który został przedstawiony przez Ojca Świętego w adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Jest nim, wedle Nosowskiego, odejście od „duszpasterstwa linijki” a podjęcie „duszpasterstwa z kompasem”. Pod tymi obrazami kryje się, odpowiednio, wyznaczanie uniwersalnego wzorca, do którego wszyscy muszą się dopasować  i w którym Kościół nie zważa na realne możliwości ludzi („linijka”) i  uczenie samodzielnego poruszania się po mądrych życia („kompas”).  Jak podkreślał redaktor naczelny „Więzi”, to drugie podejście nie oznacza relatywizacji czy subiektywizacji nauczania Kościoła – kompas wskazuje jedną i tę samą północ dla wszystkich, jednak powierzenie go ludziom jest symbolem zaufania w to, że każdy sam, w swoim sumieniu, jest w stanie uczciwie rozeznać swoją sytuację. Wizja ta zakłada również porzucenie klerykalizmu, wraz z jego przekonaniem, że duchowni lepiej potrafią powiedzieć, co jest dobre dla każdego człowieka.

Po spotkaniu odbyła się krótka dyskusja, która dotyczyła głównie recepcji nauczania papieża Franciszka w Polsce. Jak zauważył Michał Płoski, Kościół w naszym kraju lubi zachowywać się jak nadopiekuńcza matka, stąd zrozumiałe jest, że wielu ludzi od takiej natrętnej „opieki” ucieka. Odpowiadając, Zbigniew Nosowski podzielił się obserwacją, że najtrudniej z przyjęciem nauczania papieża jest w krajach tradycyjnie katolickich, takich jak Polska czy Włochy. Ksiądz Rafał Dudała zwrócił z kolei uwagę na to, że często sami świeccy nie mają w sobie chęci do brania odpowiedzialności za swoje życie religijne. Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im Jana Karskiego podkreślił, że brakuje w Kościele inicjatyw propagujących nauczanie Franciszka.

Następne spotkanie z cyklu „Zrozumieć Franciszka” odbędzie się 7 czerwca. Naszym gościem będzie ks. dr Andrzej Luter, a jego wykład zatytułowany został „Wszystkie grzechy Kościoła”.

WIĘCEJ ZDJĘĆ:

Amoris Leatitia to wydany w ubiegłym roku niezwykły dokument papieża Franciszka o miłości i rodzinie. Papież pisze w nim również o sytuacjach trudnych i nieregularnych, w związku z czym wiele osób uważa ten dokument za kontrowersyjny. Czy słusznie? W najbliższy poniedziałek, 8 maja, o godz. 18.00 zapraszamy małżonków i nie tylko na spotkanie ze Zbigniewem Nosowskim, redaktorem naczelnym "Więzi", w ramach naszego cyklu "Zrozumieć Franciszka".

Będzie to już trzecie spotkanie z cyklu "Zrozumieć Franciszka". Dotychczas
teologię miłosierdzia niemal kontrowersyjnie głoszoną przez Ojca Świętego
rozważaliśmy z pomocą ks. dr hab. Alfreda Wierzbickiego, prof. KUL, teologa i
etyka oraz bp Krzysztofa Zadarko, delegata Konferencji Episkopatu Polski ds.
Imigracji.
Wykład księdza Alfreda Wierzbickiego zatytułowany "Prorok Bożej czułości"
wprowadził nas, poprzez przybliżenie specyfiki Kościoła południowoamerykańskiego, do zrozumienia osobowości Papieża oraz jego podejścia wobec zadań Kościoła.
Bp Zadarko, pod hasłem "Dlaczego Franciszek umiłował uchodźców", wyjaśniał dążenia papieża Franciszka, który, kontynuując myśl swoich poprzedników, stara się wyjść na przeciw potrzebom osób zmuszonych do opuszczenia swojej ojczyzny.
Wyraził również swoje stanowisko w sprawie zadań kościoła w Polsce, pełnego
miłosierdzia, ale zawładniętego lękiem.
Kolejnym gościem będzie ks. Andrzej Luter, duszpasterz, publicysta, doktor teologii ekumenicznej.

Na zakończenie tegorocznych Kieleckich Spotkań Żydowsko – Chrześcijańskich wręczono dwie wyjątkowe nagrody, których lauratami zostali nauczyciel Andrzej Kobiałka i dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej Andrzej Piskulak. Wieczór uświetnił występ krakowskiego zespołu Di Galitzyaner Klezmorim. 

Spotkanie rozpoczął Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego, który przypomniał osoby Hany Goldszajd i Dawida Rubinowicza, patronów nagrody przyznawanej nauczycielom  w dowód uznania za wyjątkową postawę w wychowaniu młodzieży w duchu szacunku dla godności osoby ludzkiej, bez względu na wyznanie i pochodzenie. Przybliżył też istotę Menory Przyjaźni. – Jest ona przyznawana mieszkańcom naszego miasta, którzy są szczególnie zasłużeni dla budowania pomostów między Żydami a Polakami, kielczanami a środowiskiem żydowskim, w ramach swojej pracy dziennikarskiej czy naukowej. To taki nasz skromny wyraz wdzięczności – powiedział Białek.

Następnie sekretarz kapituły Nagrody im. Hany Goldszajd i Dawidka Rubinowicza, Andrzej Białek, przedstawił tego rocznego laureata. Został nim Andrzej Kobiałka, który od 24 lat pracuje jako nauczyciel-katecheta, obecnie w Zespole Szkół Mechanicznych w Kielcach. W 2001 roku powołał on do życia Szkolne Koło Caritasu „Mechanik”. Wraz ze grupą wolontariuszy współpracuje z Kieleckim Stowarzyszeniem Osób Chorych na Stwardnienie Rozsiane. Kolejne roczniki jego podopiecznych podejmują trudną pracę z osobami starszymi i chorymi terminalnie m. in. w kieleckim hospicjum. Andrzej Kobiałka angażuje się wiele innych akcji charytatywnych i społecznych, zawsze służy też swoim wychowankom pomocą i radą.

Po odebraniu Nagrody jprzytoczył zdanie Marka Edelmana o tym, że człowiek z natury rodzi się zły, a jedynie przez wychowanie można doprowadzić go do dobra. – Z tym pierwszym się nie zgadzam, a z tym drugim jak najbardziej. Uważam, że właściwe wychowanie wyzwala w człowieku dobro i sprawia, że staje się on coraz lepszym – powiedział katecheta, a następnie podziękował Stowarzyszeniu, dyrekcji Zespołu Szkół Mechanicznych, swojej rodzinie, przyjaciołom i współpracujących z nim wolontariuszom.

Z kolei statuetka Menory Przyjaźni powędrowała w tym roku do Andrzeja Piskulaka, poety, redaktora, dziennikarza Katolickiej Agencji Informacyjnej. Laureat opublikował kilkaset wierszy w tomikach, antologiach, prasie kulturalnej i literackiej. Debiutował w 1978 roku w kieleckim miesięczniku „Przemiany”. Jest laureatem wielu nagród literackich. Od wielu lat dokumentuje w swoich depeszach do KAI działalność Stowarzyszenia im. Jana Karskiego. Jest „strażnikiem pamięci” o tych , którzy odeszli, a tworzyli historię regionu świętokrzyskiego. W swoim przemówieniu Andrzej Piskulak podkreślał wagę tematu, jakim są relacje chrześcijańsko- żydowskie i wszelkie inicjatywy, które zmierzają ku budowaniu pojednania. Podziękował też głównej redakcji Katolickiej Agencji Informacyjnej, dla której od wielu lat przygotowuje depesze.

Wieczór zakończył koncert zespołu  Di Galitzyaner Klezmorim, który zaprezentował zebranym wspaniałą, własną  interpretację muzyki klezmerskiej.

WIĘCEJ ZDJĘĆ:

Strona 1 z 20